| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek XX tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Najśw. Maryi Panny Królowej
22 sierpnia 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Drzwi – wejście do domu - medytacja biblijna na 21 niedzielę zwykłą – 25 sierpnia 2019
22 sierpnia, 2019
Od śmierci do życia - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 23 sierpnia 2019
22 sierpnia, 2019
Uczta miłosierdzia - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 22 sierpnia 2019
21 sierpnia, 2019
Denar wieczności - Mateuszowe pięciominutówki na środę 21 sierpnia 2019
20 sierpnia, 2019
Bogactwa królestwa niebieskiego - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 20 sierpnia 2019
19 sierpnia, 2019
Patrzeć przed siebie - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 19 sierpnia 2019
18 sierpnia, 2019
Jestem synem i prorokiem - medytacja biblijna na 20 niedzielę zwykłą – 18 sierpnia 2019
16 sierpnia, 2019
Dziecko w centrum - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 17 sierpnia 2019
16 sierpnia, 2019
Słowo Bożego przymierza - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 16 sierpnia 2019
15 sierpnia, 2019
Wybór nieba - medytacja biblijna na Wniebowzięcie NMP – 15 sierpnia 2019
14 sierpnia, 2019
Ojcowskie i braterskie upomnienie - Mateuszowe pięciominutówki na środę 14 sierpnia 2019
13 sierpnia, 2019
Największy w królestwie niebieskim - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 13 sierpnia 2019
12 sierpnia, 2019
Zapłacona cena - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 12 sierpnia 2019
11 sierpnia, 2019
Obumieranie miarą dawania - medytacja biblijna na święto Wawrzyńca – 10 sierpnia 2019
09 sierpnia, 2019
Prawdziwe „mienie” - medytacja biblijna na 19 niedzielę zwykłą – 11 sierpnia 2019
08 sierpnia, 2019
Godzina odjazdu - medytacja biblijna na święto Teresy Benedykty od Krzyża – 9 sierpnia 2019
08 sierpnia, 2019
O tym, co Boże - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 8 sierpnia 2019
07 sierpnia, 2019
Poszukujący Pan - Mateuszowe pięciominutówki na środę 7 sierpnia 2019
06 sierpnia, 2019
Dynamiczne wydarzenia - medytacja biblijna na święto Przemieniania Pańskiego – 6 sierpnia 2019
05 sierpnia, 2019
Wiedzieć i podać - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 5 sierpnia 2019
04 sierpnia, 2019
W łonie miłosierdzia - medytacja biblijna na Wigilię Paschalną – 20 kwietnia 2019
20 kwietnia, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

01 sierpnia, 2019
Skarb i perła św. Ignacego Loyoli - kazanie na uroczystość tak zacnego Świętego! (31.07.2019)

Do posłuchania....


21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...

 

 

 

Bóg jest miłosierdziem. A miłosierdzie to łono czyli najbardziej bezpieczne miejsce. Jak to wygląda w historii zbawienia?

W Wigilię Paschalną rozpoczyna się od poświęcenia paschału i ognia. Niezwykła to świeca, którą uroczyście wnosi się do świątyni, w której panuje ciemność. Paschał symbolizuje Zmartwychwstałego, a gdy się go niesie to śpiewa się Światło Chrystusa, a lud zgromadzony odpowiada Bogu niech będą dzięki. W łonie matki panuje nieprzenikniona ciemność, ale dziecku tam dobrze, wcale nie boi się tejże ciemności. Wniesienie paschału mówi o tym, że pośród ciemności rozbłysnęło światło, że nie musimy się bać, że Chrystus wchodzi w ciemności, by rozświetlić je swoją mocą.

Potem słyszymy piękną starochrześcijańską pieśń zatytułowaną Exultet. Poruszającą do głębi. Jest to opowiadanie o historii zbawienia, o ogóle i szczególe. Jest cudowne wyjście z Egiptu, przejście przez Morze Czerwone (to obrazy chrztu świętego). Jest i mała pszczółka, dzięki której mamy woskową kolumnę. Nie wspominając o błogosławionej winie, dzięki której otrzymaliśmy Zbawiciela.

Liturgia słowa rozbudowana przekazuje orędzie o miłosierdziu Bożym. Stworzenie świata to ustanowienie łona, w którym możemy żyć, czuć się bezpiecznie, wszak wszystko, co stworzył widział, że było bardzo dobre. Samochwała? Czegóż od Boga chciałbym się spodziewać? Bubla? Oto środowisko naturalne człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże. Stworzył idealne warunki do naszego życia, rozwoju i postępu. I wszystko nam dał! Bo miłosierdzie stwarza i daje. Świat jest tak stworzony, że może zaspokoić każdego człowieka. Byle tylko człek chciał uczestniczyć w dziele stwórczym Boga, a nie po swojemu kombinować.

Przychodzi niewola egipska, której każdy człowiek doświadcza. Poddanie się lub zapędzenie w niewolę. Bóg chce nas wolnymi. Takimi nas stworzył. Nie zgadza się na zniewolenia swego dziecka. Gdy ono sobie to uświadomi to woła z wielkim krzykiem do Boga, a Ten nie pozostaje głuchy. Przychodzi i interweniuje – cierpliwie, krok za krokiem czy też plaga za plagą. On chce swój lud u siebie – na pustyni – a to wcale nie takie straszne miejsce jak nam się wydaje. Miłosierdzie wyzwala i dąży do wolności stąpając między skałami i piaskiem, po wężach i skorpionach, przechodząc przez obszary bezwodne i czyniąc z pustyni pojezierza. Miłosierdzie niszczy nieprzyjaciół poprzez swoją dobroć. Przeprowadza przez morze i nie pozwala, by przeszli za nami nasi wrogowie.

Potrzebujemy pokarmu i wody w czasie tej wędrówki do Ziemi Obiecanej. Pan o to się postarał. Niezwykle płodnym i sytym jest słowo Boże, które otrzymaliśmy od Boga. Daje nam w obfitości. Sieje jak ziarno gdzie popadnie. A słowo to ma w sobie niebywałą moc pobudzania do życia, budzenia ze śmierci, sprawiania, że serca kamienne stają się sercami z ciała. I nie zaprzestaje swego czynu. Tak długo aż wypełni zadanie. Jak Dobry Pasterz, który wytrwale szuka do momentu odnalezienia. Jak cierpliwy Ogrodnik, który okłada drzewo figowe nawozem, aby je ratować przed wycięciem. Jak Dobry Samarytanin, który zostawia swoje plany, by pomóc na wpół żywemu pozostawionemu na drodze. To są konkretne obrazy Miłosiernego!

W końcu przychodzi czas na walkę z tym, co najgorsze, a mianowicie ze złem, z grzechem, ze śmiercią i nieprzyjacielem natury ludzkiej. Tutaj już sobie nie poradzimy! I dlatego staje przed nami Ojciec miłosierny, który tak bardzo umiłował świat i każdego z nas, że wydał nam swojego Syna Jednorodzonego, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. Miłosierdzie w nierozerwalny sposób połączone jest z wiecznością. Syn wziął na siebie nasze słabości, nasz grzech. Podjął mękę i śmierć wołając wykonało się... Miłosierny umiera, aby ten, który go potrzebuje miał życie. Pozwala otworzyć łono, którym jest Serce Boże, wszak w Nim przed wiekami powstaliśmy w zamyśle Boga. A z łona wypływa Krew i woda do ostatniej kropli. Wykapała, a moglibyśmy powiedzieć, że Syn to wykapany Ojciec i wiemy, o czym jest mowa. To jest samo Miłosierdzie.

Śmierć nie zwyciężyła. Kamień nie przeciążył. Oto świętujemy wybuch miłosierdzia, rozlało się na świat cały i na nas jak promienie Wschodzącego Słońca. Objęło wszystko i wszystkich, nikogo i niczego nie pomijając. Paschału blask, bogactwo słowa, a za chwilę przypomnienie daru chrztu świętego to mówi o Miłosierdziu dla nas i dla całego świata. Przychodzimy do grobu i zastajemy go pustym. Odwracajmy się od pustego grobu, bo miłosierdzie nie jest puste! Są szaty, ale już nikogo nie trzymają na uwięzi! Miłosierdzie otwiera przed nami coraz to nowe wymiary i przestrzenie. Każdego dnia doświadczamy śmierci i każdego dnia jesteśmy świadkami zmartwychwstania.

Wołajmy więc często i wytrwale, z zapałem i powtarzając … miłosierdzie Jego nie zna granic.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI