| strona główna | kontakt |
 
 
XXX Niedziela okresu zwykłego
22 października 2017r.
 
poprzednie 5 minut:

Być bogatym przed Bogiem - wobec Boga - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 23 października 2017
22 pazdziernika, 2017
Przyznanie – wyznanie - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 21 października 2017
20 pazdziernika, 2017
Boża prostota - medytacja biblijna na 29. niedzielę zwykłą – 22 października 2017
19 pazdziernika, 2017
Uważni strażnicy i beztroskie wróbelki - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 20 października 2017
19 pazdziernika, 2017
Odpowiedzialni za rozlanie krwi - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 19 października 2017
18 pazdziernika, 2017
Pokorny świadek - medytacja biblijna na święto Łukasza Ewangelisty – 18 października 2017
16 pazdziernika, 2017
Zdziwienie serca i w sercu - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 17 października 2017
15 pazdziernika, 2017
Naśladowanie Jezusa - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 16 października 2017
15 pazdziernika, 2017
Fiat i pełnia zasłuchania - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 14 października 2017
12 pazdziernika, 2017
Czy na pewno z zaskoczenia? - medytacja biblijna na 28. niedzielę zwykłą – 15 października 2017
12 pazdziernika, 2017
Oddanie bez walki? - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 13 października 2017
12 pazdziernika, 2017
Bóg przyjacielem - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 12 października 2017
11 pazdziernika, 2017
Ojcze... tato... tatusiu... - Łukaszowe pięciominutówki na środę 11 października 2017
10 pazdziernika, 2017
Kochaj Mnie wolniej - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 10 października 2017
09 pazdziernika, 2017
Sprawdzam i żyję - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 9 października 2017
08 pazdziernika, 2017
Szczęśliwe oczy - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 7 października 2017
06 pazdziernika, 2017
Pot i owoce - medytacja biblijna na 27. niedzielę zwykłą – 8 października 2017
05 pazdziernika, 2017
Biada to nie biadolenie - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 6 października 2017
05 pazdziernika, 2017
Wreszcie mogę głosić - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 5 października 2017
04 pazdziernika, 2017
Dokądkolwiek i jakkolwiek - Łukaszowe pięciominutówki na środę 4 października 2017
03 pazdziernika, 2017
Być bogatym przed Bogiem - wobec Boga - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 23 października 2017
22 pazdziernika, 2017

 

z ostatniej chwili
---------------------

14 sierpnia, 2017
Na uroczystość Wniebowzięcia NMP

Wniebowzięcie

od początku
do końca
w niebie
zakorzeniona

Gliwice...


24 lutego, 2017
Opowieść o dwóch wilkach w nas

Stary człowiek uczył swojego wnuka o życiu. Powiedział do chłopca:
– W moim wnętrzu toczy się...

15 lutego, 2017
Prosty i piękny komentarz św. Ireneusza do Mk 8,22-28

Jezus przywrócił wzrok niewidomemu nie słowem, ale przez działanie. Uczynił tak nie na próżno i nie...

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 12,13-21

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.

Chciwość ...

Korzeniem grzechu jest chciwość i to chciwość wszelkiego rodzaju. Jej objawy to brak umiaru, nieopanowanie, pożądanie. Szczególnym znakiem to zagarnianie dla siebie (czy to realne czy też wirtualne tzn. w myślach). Myślę, że warto zastanowić się na jednym z przykazań Bożych: nie pożądaj żadnej rzeczy. Nie chodzi w nim o to, by nic nie mieć. Chodzi o nastawienie serca i głowy, rozumu i woli. Pożądanie bowiem zaślepia i jest gotowe na wszystko, za wszelką cenę, łącznie z po trupach, by zostać zaspokojone. To zaspokojenie nie daje poczucia bezpieczeństwa. Jeśli dochodzi do niego to ukazuje się bezmierna pycha żywota. Zawsze grzechy główne idą ręka w rękę, jeden pociąga za sobą drugi.

...a sprawiedliwość?

Trochę jesteśmy zbici z tropu rozważając odpowiedź Pana Jezusa. Nie znamy do końca kim był ów ktoś z tłumu proszący: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Z reguły wszystko przechodziło na pierworodnego, ale w przypowieści o synu marnotrawnym widzimy, że ojciec dawał spadek każdemu z synów. Dobrą ilustracją jest wydarzenie ewangeliczne z płaceniem podatku i wizerunkiem na denarze.
Zbici z tropu, bo wydaje się na pierwszy rzut oka, że Pan Jezus nie szanuje sprawiedliwości. W tym miejscu należy zastanowić się na motywami, które kierują proszącym. Jeśli w naszych sercach zrobi się myśl o tym, że mi się należy i ona będzie „motorem” podejmowanych działań to zbliżamy się niebezpiecznie do pożądania-chciwości-pychy.
Czy Ten, który jest sprawiedliwością mógłby skrzywdzić człowieka? Żadną miarą! Bóg w swej łaskawości dał każdemu człowiekowi rozum i wolną wolę i zaprosił, abyśmy czynili ziemię sobie poddaną, abyśmy ją uprawiali i dzielili się jej owocami ze wszystkimi. Czy właśnie tutaj, w sercu człowieka nie tkwi szkopuł całej sytuacji? Bo gdybyśmy w ten sposób podchodzili do sprawy to nie byłoby niesprawiedliwości. Odejście od Bożych planów prowadzi do niesprawiedliwości. To serce człowieka jest ustanowione sędzią i rozjemcą między nami. Czasami się sądzi, a innym razem szuka rozwiązań „rozjemczych”.

Zbierać i rozdawać

By nie wpaść w pułapkę demonów grzechów głównych należy zastosować w życiu słowa Pana: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości! Nie ma tu wzmianki o tym, by nie mieć czy nie gromadzić. Przykładem negatywnym jest ów zamożny człowiek, któremu dobrze obrodziło pole. Włączyła się chciwość i... głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie. Taki jest koniec każdego, kto uważa, że życie jego jest zależne od jego mienia. Przykładem pozytywnym jest ewangeliczna uboga wdowa, która wrzuca do skarbony całe utrzymanie, bo zaufała Bogu.
Można we wszystko opływać, można też biedę cierpieć. Czasami życie pisze niepojęte scenariusze. Chrześcijanin umie się znaleźć w każdej sytuacji, do każdych warunków się przystosowuje, bo wie, że wszystko może w Tym, który go umacnia. Nie liczy na siebie. Nie opiera swego życia na bogactwach, znajomościach, sławie itp. Pragnie, by serce jego było czyste czyli wolne. Chciwość bowiem bierze w niewolę. Człowiek chciwy zamiast rozdać zbiory, których tak wiele otrzymuje zatrzymuje je dla siebie, a dokładnie próbuje to uczynić. Jest taki epizod w Księdze Wyjścia, gdzie niektórzy nie słuchają Boga na pustyni i zamiast zebrać tyle manny ile potrzebują na jeden dzień robią sobie zapas. Następnego dnia odkrywają, że jest tam robactwo i zgnilizna. Tak się dzieje z sercem chciwym.
Niezniszczalne zasoby dóbr i to nie na długie lata złożone, ale na wieczność znajdują się w sercu, a nie na kontach czy w pończochach czy w wypisach ksiąg wieczystych. Żyj i używaj z pokorą dóbr ziemskich pamiętając o tym, że otrzymałeś ją w dzierżawę. Pamiętaj na chwilę, która przyjdzie na każdego (przyjście jest niespodziewane) kiedy to zażądają twojej duszy od ciebie. Tak więc, gromadź skarby i strzeż się, by to gromadzenie nie odciągnęło cię od tego, by być bogatym przed Bogiem.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI