| strona główna | kontakt |
 
 
Wtorek XXIX tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Jana Kapistrana
23 października 2018r.
 
poprzednie 5 minut:

Pewność przyjścia - Łukaszowe pięciominutówki na środę 24 października 2018
23 pazdziernika, 2018
Gospodarz u siebie - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 23 października 2018
22 pazdziernika, 2018
Bogaci przed Bogiem - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 22 października 2018
21 pazdziernika, 2018
Poznanie – przyznanie się - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 20 października 2018
19 pazdziernika, 2018
Takiego mamy arcykapłana - medytacja biblijna na 29. niedzielę zwykłą – 21 października 2018
18 pazdziernika, 2018
Duży i mały druk - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 19 października 2018
18 pazdziernika, 2018
Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie - medytacja biblijna na święto Łukasza Ewangelisty – 18 października 2018
17 pazdziernika, 2018
Taki jest Bóg - Łukaszowe pięciominutówki na środę 17 października 2018
16 pazdziernika, 2018
Ludzie maryjni - medytacja biblijna na święto Jadwigi Śląskiej – 16 października 2018 - na Śląsku
15 pazdziernika, 2018
Poddać się słowu Bożemu - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 16 października 2018
15 pazdziernika, 2018
Sztuka miłości a nie sztuczki komiwojażera - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 15 października 2018
14 pazdziernika, 2018
Owszem błogosławieństwa - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 13 października 2018
12 pazdziernika, 2018
Matematyka chrześcijańska - medytacja biblijna na 28. niedzielę zwykłą – 14 października 2018
11 pazdziernika, 2018
W ramionach Ojca - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 12 października 2018
11 pazdziernika, 2018
Zachwiane zaufanie - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 11 października 2018
10 pazdziernika, 2018
Duch syna i córki - Łukaszowe pięciominutówki na środę 10 października 2018
09 pazdziernika, 2018
Gdzie poświęcenie? - wyrzuty Marty i Marii - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 9 października 2018
08 pazdziernika, 2018
Bądź samarytaninem - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 8 października 2018
07 pazdziernika, 2018
Niebiańskie drogi - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 6 października 2018
05 pazdziernika, 2018
Relacje podstawowe - medytacja biblijna na 27. niedzielę zwykłą – 7 października 2018
04 pazdziernika, 2018
Wymiar przeżycia - Markowe pięciominutówki na czwartek 8 lutego 2018
07 lutego, 2018

 

z ostatniej chwili
---------------------

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...


24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....
30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mk 7,24-30

Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom. Ona Mu odparła: Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci. On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.

Towar deficytowy

Dziecko stało się „towarem deficytowym”, a odpowiedzialne rodzicielstwo rozważa się w kategoriach mieć-nie mieć dzieci. I ciągle powtarza się, że nie ma pieniędzy na utrzymanie, że nie ma środków na rozwój dzieci. Ciekawe, że tyle chleba i innych produktów żywnościowych znajduje się w śmietnikach. Czy to są okruszyny spadające ze stołu?
Świat sam podcina gałąź, na której siedzi. Tyle się mówi o miłości do dzieci, ale rozbrzmiewa to w kategoriach wszystkie dzieci są nasze, choć dobrze wiemy, że mają być po naszemu. Z jednej strony pozwala się na szeroko dostępną antykoncepcję, a z drugiej „bawi się” w Pana Boga poprzez in vitro. A wszystko to w imię wolności i prawa, które to okazują się samowolą i bezprawiem. Oto regulacja poczęć, bo człowiek uzurpuje sobie prawo do tego.
Szatan – duch nieczysty – zawsze wprowadzał podziały i manipuluje za ich pomocą ludźmi i społeczeństwami. Jak to wygląda? Skoro nie ma środków na dzieci to skąd są środki na szczeniaki? Skoro społeczeństwa się starzeją to skąd to wynika? Wielu krzyknie: bo dłużej żyjemy. To szatan wymyślił eutanazję nazywając ją godną śmiercią. A może starzejemy się, bo coraz mniej dzieci wokół nas? Ciekawym, kto myśli w wymiarze ekonomicznym o tym, skąd za kilkadziesiąt lat będą pieniądze na wypłatę emerytur? Chyba, że myślimy w kategoriach, że po nas to już nas nie obchodzi?

Dar i zadanie – dziecko

Bóg troszczy się o dzieci. Nie ukrywa się przed nimi. Wszyscy jesteśmy Jego dziećmi: ci co wierzą i nie wierzą, ci co kochają i kochają jeszcze za mało, ci co chcą się rozwijać zgodnie z planem miłości Ojca i ci co to robią po swojemu. Przecież rodzic kocha swe dziecko bez względu na to, co ono robi! Od razu słyszę larum: to skąd dzieci chore, molestowane, wykorzystywane, zabijane? Gdyby każdy zatroszczył się z miłością o każde poczęte dziecko myśląc wcześniej o takowej możliwości, gdyby każdy pomagał tym, którym trudniej się powodzi to myślę, że takowych sytuacji oskarżających byłoby o wiele mniej.
Zresztą adresat oskarżeń jest fałszywy. To nie Bóg, a ja/człowiek mam zapytać siebie co zrobiłem, co robię, co powinienem uczynić patrząc na los najbiedniejszych, najsłabszych i zależnych? Tak jak to uczyniła Syrofenicjanka, poganka przychodząc do Jezusa i walcząc o swoje dziecko. Drugi człowiek jest moim bliźnim, bratem, siostrą i trzeba mi o niego zawalczyć. Rozglądając się wokół moglibyśmy stwierdzić ze smutkiem, że tylu jest opętanych przez ducha nieczystego, a różne są stopnie tegoż opętania. Sami sobie z tym nie poradzimy.
Dlatego za przykładem tej kobiety i matki przychodzimy do Jezusa, padamy do nóg i prosimy: wyrzuć z nich złego ducha! To jest właściwy adresat tej prośby i nie ma innego. Wierzymy bowiem, że Syn przez swoją śmierć i zmartwychwstanie, przez stanie się Pokarmem na życie wieczne pokonał śmierć, grzech, zło i szatana. Tylko w Nim jest nasze zwycięstwo, zbawienie, odkupienie! Tylko w Nim jest równowaga naszego życia i serca. Nie ukrywajmy przed Nim tego rodzaju sytuacji.

Dialog poganina z Bogiem

Są tacy, którzy nie proszą, bo twierdzą, że Bóg ich nigdy nie wysłuchuje. A tak naprawdę kogo prosimy? I idąc dalej o co prosimy? Zachowujemy się jak obrażalskie dzieci. Nie będę się bawił. Czemuż to? Bo nie zmienia się reguł wedle mojego widzimisię, bo czasami się wygra, a innym razem przegra. Gdyby Syrofenicjanka kierowała się modą naszych czasów, to odeszłaby obrażona na czym świat stoi i opowiadałaby całemu światu jak to została skrzywdzona przez Kościół (bo przecież do Boga by nic nie miała).
Tymczasem podejmuje jakże twórczy dialog! To nie jest kłótnia czy wymuszanie. To nie jest wet za wet. To mądre wsłuchiwanie się w słowo Boże i pozwolenie na to, by to słowo pracowało, by obumierało, by kiełkowało i przynosiło plony. To mi trzeba obumrzeć, by owoc przynosić. Ona umierała, ale doświadczenie tej „śmierci” przyniosło życie.
Albowiem Życie, kiedy przychodzi to syci wszystkich naokoło. I dzieci są syte i szczenięta z okruszyn się posilą. Bóg troszczy się o swe stworzenie. Daje im pokarm w odpowiednim czasie. Słyszy kobieta, matka, poganka: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę. I tak się stało! I tak się dzieje za każdym razem, gdy wyznajemy naszą wiarę, gdy podejmujemy dialog z Bogiem, słuchamy Go uważnie i dzielimy się sobą.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI