| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek II tygodnia Wielkiego Postu
26 lutego 2018r.
 
poprzednie 5 minut:

Wbrew potocznej wiedzy - wielkopostne pięciominutówki na poniedziałek 26 lutego 2018
25 lutego, 2018
Doskonałość – braterstwo - wielkopostne pięciominutówki na sobotę 24 lutego 2018
23 lutego, 2018
Odkrywcza i przemieniająca Prawda - medytacja biblijna na 2. niedzielę Wielkiego Postu – 25 lutego 2018
22 lutego, 2018
Darując nie tracimy - wielkopostne pięciominutówki na piątek 23 lutego 2018
22 lutego, 2018
Skała na Skale - medytacja biblijna na święto Katedry św. Piotra Apostoła – 22 lutego 2018
21 lutego, 2018
Niepożądane znaki - wielkopostne pięciominutówki na środę 21 lutego 2018
20 lutego, 2018
Ojcowskie przebaczanie - wielkopostne pięciominutówki na wtorek 20 lutego 2018
19 lutego, 2018
Przebaczenia konieczność - wielkopostne pięciominutówki na poniedziałek 19 lutego 2018
18 lutego, 2018
Wezwani do życia - wielkopostne pięciominutówki na sobotę po Popielcu – 17 lutego 2018
16 lutego, 2018
By z Jezusem być na pustyni i by iść z Nim po ziemi - medytacja biblijna na 1. niedzielę Wielkiego Postu – 18 lutego 2018
15 lutego, 2018
Podjąć czy rezygnować? - wielkopostne pięciominutówki na piątek po Popielcu – 16 lutego 2018
15 lutego, 2018
Trzeci dzień -wielkopostne pięciominutówki na czwartek po Popielcu – 15 lutego 2018
14 lutego, 2018
Czas zmian - medytacja biblijna na Środę Popielcową – 14 lutego 2018
13 lutego, 2018
Moc ułomków -Markowe pięciominutówki na wtorek 13 lutego 2018
12 lutego, 2018
Nie zabijać, ale ratować - Markowe pięciominutówki na poniedziałek 12 lutego 2018
11 lutego, 2018
Po chrystusowemu - Markowe pięciominutówki na sobotę 10 lutego 2018
09 lutego, 2018
Uwaga na plamki! - medytacja biblijna na 6. niedzielę zwykłą – 11 lutego 2018
08 lutego, 2018
Bóg wszystko dobrze czyni - Markowe pięciominutówki na piątek 9 lutego 2018
08 lutego, 2018
Wymiar przeżycia - Markowe pięciominutówki na czwartek 8 lutego 2018
07 lutego, 2018
Doglądać serca - Markowe pięciominutówki na środę 7 lutego 2018
06 lutego, 2018
Po chrystusowemu - Markowe pięciominutówki na sobotę 10 lutego 2018
09 lutego, 2018

 

z ostatniej chwili
---------------------

02 lutego, 2018
Na Ofiarowanie Pańskie

Ofiarowanie

zaofiarować
pomoc
poświęcić
czas

czy to
podmiotu
czy...


25 grudnia, 2017
Smak prostoty...

O smakach i prostocie na pasterkowej Eucharystii....
24 grudnia, 2017
Boże Narodzenia - życzenia


* * *(narodzenie)

ubogo
krucho
pokornie

wystarczająco

o. Robert...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mk 8,1-10

Gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Odpowiedzieli uczniowie: Skąd tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem? Zapytał ich: Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: Siedem. I polecił ludowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je rozdzielali. I rozdali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo i polecił je rozdać. Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty.

Co wbrew logice świata?

Iść na serio za Panem Jezusem, a nie za sensacją. Bo iść za Nim to podjąć odpowiedzialność za siebie i powierzonych ludzi, w tym także za świat, który został nam dany. Bo iść za Nim to zakasanie rękawów i pobrudzenie sobie rąk w czasie pracy. Bo iść za Nim to odrzucenie wygodnictwa i hedonizmu, a obranie drogi służby. Bo iść za Nim to nie pilotowa władza, która w każdej chwili może nacisnąć przycisk wyłącznika, a zaangażowanie.
Mówić otwarcie i szczerze o problemach, a nie wzbudzać tumany kurzu retoryki i oratorstwa. Bo tylko tak da się naprawić trudne sytuacje, uleczyć chore miejsca (zranienia). Przecież każdy wie, że prędzej czy później kurz opadnie i ukaże, a dokładnie obnaży całą prawdę. Bo rzeczowe zajęcie się trudnościami daje podstawy do ich podjęcia i wyciągnięcia korzyści na przyszłość, a udawanie, że ich nie ma tylko je pogłębia.
Podjąć tu i teraz zauważone braki, choroby, a nie zostawiać to następnym pokoleniom. Oznacza to oderwanie wzroku od siebie i spojrzenie przed siebie. A świat w swym amoku ciągle krzyczy zajmij się sobą (w domyśle nie myśl, bo resztą „ja” się zajmę) i powoli zabiera coraz więcej przestrzeni wolności w imię dobra, tolerancji, równouprawnienia.
No i sposób załatwienia głodu

Nieświatowe czyli najbliższe Boga

Nieświatowy jest Pan Jezus! nie idzie z duchem (demonem) czasu, trendy są mu nieznane. Taki trącący myszką. Zbyt poważny w podchodzeniu do moralności, a wystarczyłoby czasami mrugnąć okiem czy machnąć ręką. Taki trochę sztywny w tym ciągłym odnoszeniu spraw do Boga. A może nawet zakompleksiony jakby sam nic nie umiał zrobić.
Spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa, Słowa Bożego, wyjść naprzeciw człowieka, który Go potrzebuje. Nie chce ni straszyć człowieka ni dawać mu nieistniejący „pokarm” ułudy. On jedyny nie oszukuje człowieka! Ktoś powie, że nie da się słuchać trzy dni. Ewangelista nie mówi o słuchaniu, ale o trwaniu przy Nim. Tego brakuje! Potrzebowali tego tak bardzo, że zapomnieli o jedzeniu. To nie było opium dla ludu, bo to daje poczucie sytości.
Pan Jezus zna sytuację każdego z nas czego nie powiedzielibyśmy (w większości wypadków) o tych, co roszczą sobie prawo mówienia co jest dla mnie najlepsze itd. Który z rządzących jasno i wyraźnie rzekłby: …żal mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. A jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze; bo niektórzy z nich przyszli z daleka. Tłumy są im potrzebne tylko w czasie przedwyborczym i wtedy w jakże ułudny sposób zaspokajają ich potrzeby (a raczej żądze).

Skandal dzielenia się

Największy skandal czy wręcz zgorszenie wzbudza sposób załatwienia problemu głodu. Dziwi, bo nikt nie wymyślił dotychczas niczego lepszego. Podziel się tym, co masz, a nikomu nie zabraknie. Podziel się mądrze i roztropnie, a zwiększy się pojemność skarbca i nasypie się do zanadrza pszenica miłości nieprzeliczalna. Otwórz serce, a to pozwoli otworzyć skarbce, sakiewki, zdolności. Bóg dał z siebie wszystko i ciągle daje!
Wszyscy go znają, a jakże niewielu wprowadza go w życie. Świat podobny jest do tych, co na pustyni zbierali mannę z nieba i któregoś dnia zebrali na zapas (i nie było to na niedzielę). Tyle z tym, że już nie chcemy pamiętać o pewnym fakcie, a mianowicie kiedy otwarli skrzynie to buchnęło odorem zgnilizny i zepsucia.
Nie ma tłumaczenia, że nie poradzimy wszystkiemu, że tak mało mamy. Przecież nikt nie mówi, by poradzić głodom świata (nie mówię o pożądliwościach światowych). Zatroszczyć się o to, co możliwe i sprawić, by wokół mnie nie panował głód dobroci, miłości, miłosierdzia. Czy chodzi tylko o chleb materialny? Nie tylko! Działanie Boga jest zawsze kompleksowe. Tylko na Nim opierać możemy dzielenie się.
Jedli do sytości, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów.


o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI